Darmowe statystyki
Blog > Komentarze do wpisu

Komisarz Wallander Na Tropie

 M. kupuje regularnie Politykę, a więc tego lata wraz z kryminalną serią, którą tygodnik wydaje we współpracy z W.A.B. Bardzo fajna akcja, kawał dobrego czytadla za 15 zł zawsze w cenie.

Większość nazwisk słabo mi znana, kryminały dotąd nie były gatunkiem, który regularnie czytywałam. Pierwszy w kolekcji był Mankell, szwedzki autor serii powieści o komisarzu Kurcie Wallanderze. Pierwsze sto stron na wdechu i w zachwycie, tajemnicze morderstwa, mroczne zamczysko, policjant z depresją, napięcie wzrastało i opadało, do tego jesienne i zachlapane deszczem Ystad. Potem niestety mój entuzjazm opadł. Brak logicznych powiązań między wydarzeniami, zbyt dużo postaci, wlokąca się nadmiernie akcja, niektóre wątki słabo wyeksponowane albo pominięte i nie mające nic wspólnego z głównym nurtem narracji. No i sam Kurt Wallander, bez cech osobowości i charakteru, chociaż Mankell ciągle i nachalnie każe nam śledzić jego tok myślenia i dedukowania; wolę jednak wrocławskiego Mocka. Podobnie jak tytułowej postaci, mój uśmiech też powoli schodził mi z twarzy, im dalej tym gorzej a hollywódzka koncówka z helikopterem i pościgiem na lotnisku zrobiła na mnie bardzo złe wrażenie. Dziś oddaję książkę M. i mam wrażenie, że do Mankella już nie zajrzę. Krajewski już kolejkuje no i niecierpliwie czekam na Maryninę.

wtorek, 15 lipca 2008, iceberg33

Polecane wpisy

  • Przenosiny

    Coś się zmienić musi, od dziś zapraszam wszystkich tu: http://mojahistoriaczytania.blox.pl/html

  • Powrót za radą Virginii...

    "(...) wszelkie pisanie, nawet takie nie przemyślane notatki, ma swoją formę, której człowiek się uczy. Czy warto pisać dalej? Porblem polega na tym, że je

  • Nieczynne do odwołania

    z poważaniem, iceberg33

Komentarze
matylda_ab
2008/07/16 14:57:37
Witaj, ja również się pokusiłam na tą książkę, w sumie to tylko 15 zł ;-) Tak się zachwycają inni tym Mankellem, że i ja chcę spróbować. A Krajewski jest dla mnie świetny, caly cykl o Eberhardzie Mocku czytałam i całość bardzo mi się podobała.
-
inblanco
2008/07/16 20:07:55
Jako fanatyczna prawie wielbicielka Wallandera nie mogę milczeć i muszę spróbować Cię przekabacić ;) Powiem tak: na 8 książek z tego cyklu dwie, moim zdaniem, są kiepskie. Psy z Rygi to "niewiadomoco" -ni to kryminał, ni to thriller polityczny, z mocno ogranymi schematami nt. państw byłego bloku wschodniego. No jak kocham Kurta, tak tym razem mi się nie bardzo, nie bardzo. To jest najgorsza część cyklu. Druga to właśnie "Mężczyzna, który się uśmiechał".

Najlepsze to: "O krok", "Zapora", "Fałszywy trop", "Piąta kobieta". Moim zdaniem, oczywiście. Zachęcam do ponownej próby:)
-
2008/07/16 22:47:05
mat, ja tez jestem zachwycona Mockiem, Krajweskiemu udalo sie stworzyc niesamowity swiat, ktory wciaga i mami, ja czekam tez na rosyjska milionerke Marynine

dzieki In, powiedz mi w takim razie czemu to wlasnie te dwa gnioty trafia do sprzedazy razem z polityka? slabo sie sprzedaja i trzeba intelektualistom-frajerom wcisnac na sile rozrywke wakacyjna;)?
widzialam u Ciebie rec. z serialu o tytule wallander, ale dopiero teraz skumalam o ssso chodzi ;) i ten Kurt bardziej by mnie pociagal, gdyby mial slabosc do kobiet, a tu tylko jakas ryska Baiba, kobieta widmo:D
-
Gość: Oscarez, *.chello.pl
2008/07/21 21:50:13
Kurt nie może mieć pociągu do kobiet bo jest szwedem w średnim wieku :)
kto był w szwedzkim barze o widział szwedów w tym w wieku w akcji to wiedzą o co chodzi ;)) ale czyta się to dobrze zwłaszcza że do szwecji mam słabość, a jakiejkolwiek szwedzkiej literatury u nas jak na lekarstwo...